michal-czech

Michał Czech

Instruktor Wspinaczki Skalnej PZA

nr licencji 2026/577/IWS

Instruktor Wspinaczki Skalnej PZA15+ lat doświadczenia

Z górami i wspinaniem związany od ponad 15 lat. Wszechstronny wspinacz i alpinista. Dziewicze szczyty w Karakorum zdobyte technicznymi drogami, nowe drogi, uklasycznienia i pierwsze powtórzenia, big walle na El Capitanie, setki przewspinanych dróg i tysiące wyciągów. Od lat pomaga rozwijać się innym – wcześniej jako koordynator Grupy Młodzieżowej PZA, obecnie jako przewodniczący Komisji Wspinaczki Wysokogórskiej PZA, prowadzący sekcję górską w Klubie Wysokogórskim Sakwa oraz trener, który wspiera ludzi w realizacji ich wspinaczkowych i górskich celów.

O mnie

Wspinam się od 2010 roku, czyli ponad połowę swojego życia. Swoje pierwsze kroki stawiałem w podkrakowskich skałkach, stopniowo eksplorując coraz więcej rejonów skalnych i górskich. Cieszą mnie praktycznie wszystkie formy wspinania – od zdobywania dziewiczych szczytów w Karakorum i patagońskich turni po klasyczną wspinaczkę wielkościanową na El Capitanie.

Miałem szczęście spotkać na swojej drodze wielu świetnych ludzi i wspinaczy, od których wiele się nauczyłem i dzięki którym mogłem się rozwijać – jako członek Grupy Młodzieżowej PZA, Polskiego Himalaizmu Sportowego, krakowskiej Korony czy oczywiście Klubu Wysokogórskiego Sakwa, z którym jestem związany od lat. Jako instruktor wprowadzam w świat wspinania nowe osoby, inspiruję i dzielę się swoimi doświadczeniami.

Wspinałem się w wielu rejonach skalnych oraz górskich na całym świecie: pakistańskim Karakorum, Patagonii, rejonach skalnych zachodniego wybrzeża USA (Yosemite, Zion, Red Rocks, Indian Creek), Andach Peruwiańskich, marokańskiej Taghii, Wadi Rum, brytyjskich klifach, górach Szkocji, środkowej Norwegii oraz wielu różnych dolinach i ścianach Alp oraz Tatr, zarówno latem jak i zimą. Zdobywałem dziewicze sześciotysięczniki, otwierałem nowe drogi, uklasyczniałem te istniejące oraz robiłem pierwsze powtórzenia.

Na co dzień regularnie trenuję oraz wspinam się sportowo, a okresy treningowe mieszam z wyprawami lub dłuższymi wyjazdami w góry, gdzie wypracowaną formę tracę — niemniej od kilku dobrych lat utrzymuję poziom względnie sprawnego 8b oraz onsajtów sięgających stopnia 8a.

Galeria